Mam pomysł na rozwój i szukam finansowania zewnętrznego. Czy to jest dobry moment? Jakie mam możliwości?
Odpowiemy, że cieszą nas takie pytania, szczególnie gdy pochodzą od klientów z Lubelszczyzny. Nasz region od zawsze cierpiał na brak kapitału, co hamowało wiele inicjatyw i tendencji rozwojowych.
Rozumiemy, że wszelkie szanse bankowe zawiodły lub są niedostępne z innych przyczyn.
Najłatwiej odpowiedzieć, że fundusze unijne powinny załatwić sprawę. Ale to nie jest opinia podzielana przez naszą kancelarię. Naszym zdaniem, sięganie po ten rodzaju pieniędzy jest zarezerwowany dla zamożnych, stabilnych podmiotów. Jeżeli ktoś chciałby podyskutować na ten temat zapraszamy do kontaktu.
Z pomocą, tak naprawdę, przychodzi nam w tym momencie... giełda. Sytuacja na rynku publicznym jest tak kiepska, że wielu inwestorów prywatnych i funduszy inwestycyjnych szuka możliwości ulokowania wycofanych nadwyżek gdzieś na rynku. Dzięki temu można w miarę szybko zyskać partnera finansowego, który zadowoli się wcale skromnym zwrotem z inwestycji.